Content

Archiwum

[Tatooine] Kto da więcej?

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 8 Wrz 2014, o 23:47

- Nie ma co zgrywać twardej istoty i tak na odległość widać, że się boisz. - Kelnerka nie musiała się wysilać, pewne symptomy widać było na pierwszy rzut oka. Zmęczenie, zadrapania i niezdrowy kolor skóry - Jedno i drugie się znajdzie. Pilotów nie brakuje i medyk jest w okolicy. Wszystko jednak kosztuje i to całkiem sporo - Dodała szybko.
- Masz zamiar czegoś się napić, czy mam cie zaprowadzić do kogoś kto będzie Ci w stanie pomóc? - Pytanie było postawione w właściwy dla mieszkańców tej planety sposób. Każda alternatywa stanowiła źródło dochodu, na tym okrutnym, piaskowy świecie. - Wiesz, nie mam całego dnia.- Twi'lekanka, najwyraźniej się spieszyła.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 7 Paź 2014, o 20:54

Kayla zadziałała pod wypływem pierwszego lepszego impulsu. Nie zastanawiała się nad odpwoiedzią, wypaliła ją instynktownie.
- Jeśli to nie problemu, to zaprowadź mnie do kogoś, mnie również się w sumie spieszy... - "Mam nadzieję, że nie narobię sobie tym większych kłopotów", pomyślała Kay.
Wiedziała, że ludzie, przez których jest ścigana lubią takie miejsca. Wcale by się nie zdziwiła, gdyby jeden z nich był owym pilotem, którego Kayla tak pilnie potrzebuje. Powiadają, że nadzieja jest matką głupich, ale w tym momencie tylko to zostało łowczyni.
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 10 Paź 2014, o 22:20

- Chodź ze mną. - Kelnerka nie dała po sobie poznać żadnej reakcji na zachowanie dziewczyny. Uśmiechając się, poprowadziła ranną ku jednemu z rogów sali.
Doszły do stolika gdzie rezydował jeden z pilotów. Na ko 30 lat, w szarym kombinezonie. - Dziewczyna, potrzebuje transportu i pomocy medycznej. - Twi'lekanka nie bawiła się w subtelności i od razu przeszła do sedna sprawy. - Teraz zostawiam was samych.- Odeszła od stolika, płynnym krokiem, w stronę sali.
- Czego szanownej pani dokładnie potrzeba? Lot po za ten system kosztuje, z pominięciem kontroli, sporo kosztuje. - Kayla musiała szybko coś wymyślić, gdyż zostanie na tej pełnej piachu planecie skutkowało by szybkim i bolesny opuszczeniem galaktyki.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 3 Lis 2014, o 20:30

- Transportu do jakiegoś lekarza, który byłby mi w stanie pomóc - powiedziała siadając przy stolika i również przechodząc do sedna sprawy. Wskazała na ranne ramie. - Jestem łowcą nagród i narobiłam sobie kilku wrogów sprzed laty na Tatooine i miałam nieszczęście, że mnie odnaleźli - Kayla chciała, aby mężczyzna znał szczegóły sprawy. - Jeśli chodzi o koszty, to myślę, że się jakoś dogadamy. Kredytów nie mam za wiele, ale jeśli masz jakieś ciekawe zlecenie to z chęcią bym się za nie wzięła. Chyba, że masz inne propozycje.
Kay pochyliła się w stronę pilota i opuszkiem palca dotknęła jego dłoni. Kayla co prawda nie była za dobra w tych klockach, lecz miała nadzieję, że dogadają się bez problemu jeśli chodzi o zapałatę.
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 10 Lis 2014, o 00:42

- Nie ze mną takie zgrania. - Pilot śmiał się serdecznie, z działań młodej łowczyni. Nie miała nic do zaoferowania. - W zasadzie możemy się dogadać. - Mężczyzna zamyślił się głęboko. - Mam specjalny transport, który wymaga dozoru. Nic wielkiego parę skrzyń z kryształem. - Rozmówca znów zamilkł.
-Twoje zadanie będzie proste. - Podjął po chwili. - Siedzisz koło tych skrzyń i udajesz, ze cię tam nie ma. Odpowiadasz za nie głową w czasie międzylądowań. Lecimy na Potrójne Zero. -
Pilot dopił drink i poprowadził dziewczynę do miejscowego konowała, który szybko zajął się pacjentką. Bliżej mu było do znachora, niż do lekarza ale musiał wystarczyć.
- Zamelduj się na lądowisku 2, stanowisko 5, za około 2 godziny do tego czasu masz wolne. - Rzekł pilot do świeżo opatrzonej łowczyni nagród.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 13 Lis 2014, o 22:17

Kay przytakiwała mężczyźnie, była gotowa zgodzić się na wszystko, byle stąd uciec i nie wrócić. Mogłaby nawet poszukać sobie jakiejś zwykłej pracy na Coruscant, w końcu doświadczenie w sprawach wojskowych ma. Mogłaby to jakoś wykorzystać. Odsuneła jednak od siebie te plany, pierw wszystko musi pójść pomyślnie, a potem zajmie się martwieniem o swoją przyszłość.
Pomoc lekarska okazała się jak na razie wystarczająca, nie czuła już tak piekącego bólu jak wcześniej.
- Nie ma problemu - odpowiedziała na słowa pilota. Lądowisko 2, stanowisko 5 za dwie godziny.
Kayla w sumie nie miała wiele do roboty do tego czasu. Nie chciała stąd wychodzić i narażać się, na spotkanie z łysym i jego bandą. Uznała, że odkąd wróciła na planetę i znalazł ją akurat wtedy to wszystko jest możliwe. A skoro istnieje pewność, że jest w pobliżu, wolała nie ryzykować.
Kay przywołała do siebie twi'lekankę która wskazała jej owego pilota i poprosiła o szklankę wody. Wody... Od jak dawna Kayla nie miała okazji spojrzeć w lustro? Od powrotu na Tatooine życie kobiety zamieniło się w koszmar. Jeśli uda się jej odnaleźć kogoś ze swojej rodziny na Coruscant, kto bedzie jej w stanie pomóc, to Kay znajdzie się w siódmym niebie. Marzyła o ciepłej kąpieli i spokojnym śnie. Wiedziała, że tutaj, nie może na to liczyć. Kayla po raz pierwszy od paru dni, poczuła się dosłownie bezdomna.
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 26 Lis 2014, o 22:46

Wolny czas minął dziewczynie spokojnie. Pierwszy raz w życiu mogła w pełni docenić wartość wody. W zasadzie, człowiek na Tatooine, pierwszy raz odkrywa smak wody i żałuje że nie jest na Naboo czy Manaan.
- W samą porę. - Mruknął pilot na widok Kayli. - Jak wasza królewska mość nie ma nic do załatwienia, to na pokład. - Wskazał na wysłużonego Yt -2400.
Procedura przedstartowa przeszła gładko. Start i lot w atmosferze nie sprawiły problemów, dziewczyna mogła podziwiać piaski Tatooine z góry.
- Do kokpitu, szybko. - Głos w interkomie nie dawał Hale złudzeń, Szykowały się problemy. - Znajomi się upomnieli nas. Na wieżę. - Dziewczyna nie miała wyboru, pobiegła na stanowisko ogniowe. - To bardzo łatwe. Na ekranie, bierzesz namiar,a potem strzelasz. Lecą 4 brzydale. -
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 9 Gru 2014, o 22:05

"Jeszcze więcej problemów", pomyślała Hale. Zakodowała sobie w myślach, iż psotara się o jakąś cywilną pracę. Latanie wszędzie z bronią było fajnie w armii imperialnej. Doświadczenie w wojsku nauczyło ją celnie strzelać, lecz Kayla nie miała okazji się popisać na żadnym stanowisku ogniowym. Zaufała jednak pilotowi, że to jest łatwiejsze niż się wydaje. Szczęście statnio przestało sprzyjać Fortunie, więc nie zdziwiłaby się, gdyby sobie nie poradziła z zadaniem, które soti przed nią.
"Mniej myślenia, więcej pracy", skarciła się w myślach. Kay nie okazywała niepewności siebie, chociaż najchętniej zapadłaby się pod ziemię. Brzydali dzieliła pewna odległość od siebie, więc Kayla starała się sprawnie obierać kolejne cele. Nie chciała zawalić sprawy, chciaż ma do tego talent i trudno się tego wyzbyć. Strzelając z broni palnej ma świetnego cela, a teraz... cóż, trudno powiedzieć.


Wiem, ze denne ;c Nie komentuj pls ;d
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 1 Sty 2015, o 02:13

- Głowa do góry. Mam ich sygnatury. - Kayla nie wiedziała, w czym to gadanie miało jej pomoc- Te składaki rozlecą się od byle trafienia, więc bez obaw. - Pilot miał poczucie humoru. Z drugiej strony nie mniejsze poczucie humoru i całkowity brak zdolności inżynieryjnych, miał ten co, połączył kokpit TIE z silnikami Y-winga.
W czasie gdy frachtowiec sunął ku strefie skoku, "brzydale" podzieliły się na pary i rozeszły na boki. Ktoś był zdesperowany, by atakować takim sprzętem i to w przestrzeni Huttów.
Pierwsza para przyspieszyła. Prowadzący wysunął się naprzód i minął nieznacznie skrzydłowego. Miały uderzyć z lewej, od wierzchu frachtowca. Szły na wabia.
Druga para zeszła niżej. Odeszli na większą odległość i przygotowali się do ataku z drugiej burty. W przestrzeni, pojęcie pułapu rożni się od tego w atmosferze, wszystko zależy od punktu odniesienia. 30 sekund lotu i padły pierwsze strzały. Bolty energii, rozbiły się na tarczach frachtowca. Piloci byli niedoświadczeni i widać było pewną nerwowość w ich ruchach.
- 2 minuty do skoku, przytrzymaj ich chwile. - Pilot robił co mógł by uciec. - Nie chcę później tłumaczyć się Ślimakom. -
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 15 Sty 2015, o 20:11

- A może jaśniej?! - Kayla nie kryła zbulwersowania. Jest jest o krok od stałego opuszczenia piaszczystego piełka i teraz, jakieś dwa latające ścierwa, miały to unieszkodliwić. Sama, iż nigdy nie zajmowała się... hm, "strzelaniem w kosmosie", nie bardzo potrafiła się odnaleźć. Robiła jednak tak jak jej poradził - celowanie oraz oddanie strzału.
Pierw skupiła się na tych z lewej. Starała się obrać dość dokładny namiar, zamierzała oddać dwa strzały, skoro miały rozpaść się od byle trafnienia, jak to powiedział jej towarzysz.
- Eh, raz kozie śmierć, jak trzeba, to trzeba - mrukęła i oddać wspomniane strzały.


Mam nadzieję, że takim dennym odpisywaniem nie pogorszę zbytnio swojej sytuacji :D
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 24 Sty 2015, o 23:56

Nie wiadomo, czy to była wina manewrów pilota frachtowca,czy szczęście Kayle, czy może lecący myśliwcem był skończonym beztalenciem, jednak składak eksplodował po trafieniu.
- Tak trzymaj. Potrzeba nam więcej czasu, komputer zwariował.- Pierwszy raz, dane było tego dnia słyszeć niepokój w glosie kapitana frachtowca. - Niedługo powinny być koordynaty do skoku, trzymaj ich jeszcze chwile.-
Myśliwce trzymały się teraz na dystans. Zmieniły szyk i ruszyły do natarcia. Teraz każda decyzja Hayle, będzie miała tragiczne skutki, chyba ze komputer wyliczy współrzędne.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 23 Lut 2015, o 21:35

Kayle nabrała nieco pewności siebie po zniszczonym myśliwcu. Uśmiechnęła się pod nosem, chociaż nie miała najmniejszego powodu się cieszyć. Kobietę ogarnęły bardzo złe przeczucia. Stawka była bardzo wysoka, do tej pory szczęście jej sprzyjało - zrobienie w chuja łysego (no, chyba, ze nie uda jej się uciec, a pech na dobre Kay nie opuści to pewnie wróci w jego łapy), zabicie Danta, znalezienie pomocy medycznej, a teraz pilota z frachtowcem - lecz tym razem, była zdana jedynie na swoje marne umiejętności strzelania z działek. (?)
- I jak sytuacja? - spytała mężczyznę, nie była pewna, czy ją słyszy, jednak musiała zadać to pytanie, ponieważ złe przeczucia nasiliły się, i Kayla poczuła, że znalazła się w wielkim gównie.
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Mistrz Gry » 7 Kwi 2015, o 22:56

- Komputer nie reaguję. - Wrzasnął zdenerwowany już nie na żarty pilot. - Nie skoczymy. - Powiedział z nutką strachu w głosie. Wprowadził statek w serię oszałamiających manewrów, choć to było tylko odwlekanie nieuniknionego. Nawet tak beznadziejne maszyny w końcu dopadną frachtowiec.
- Szlag... - Reszta wypowiedzi została zagłuszona przez sygnał alarmu. Stracili tarcze rufowe i tracili zasilanie. - Cholera trzymaj ich z daleka. - Komputer nawigacyjny wyświetlił sekwencje powiadomień. Uruchomił się tylko po to, by znowu się wyłączyć.
Myśliwce wykonały manewr odejścia. Porzuciły cel i odleciały. Czas mijał nieubłaganie i niedługo powinny się pojawić statki patrolowe Huttów. - Złaź na dół i do mnie. - Warknął kapitan.
- A teraz grzecznie opowiedz mi dokładnie co tam nawydziwiałaś. - Pilot był zmęczony i nie maił nastroju na gierki. - Mój transport nie jest, aż tak cenny i mało kto o nim wie. -
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6672
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Tatooine] Kto da więcej?

Postprzez Kayla Hale » 23 Kwi 2015, o 16:46

Kayla również była zdenerwowana sytuacją, myśl, że nie ucieknie z przeklętej piaszczystej otchłani przyprawiała ją o dreszcze. Czemu nie może zostawić swoich wspomnień razem z tą planetą za sobą raz na zawsze? Czemu to cały czas wraca jak przeklęty bumerang? Po głosie pilota domyśliła się, że nie jest zachwycony. Jako Łowczyni Nagród może Kayla nie była perfekcjonistką, lecz w wojsku Imperialnym jej życie wyglądało całkowicie inaczej. Niestety kobieta uwielbiała sobie komplikować życie i musiała porzucić swoje "dawne życie" wracając "na stare śmieci". Zamierzała spotkać się z rodziną, lecz zamiast nich spotkała swojego... hm, obecnie śmiertelnego wroga. Miała nadzieje,że nie dorwie jej ponownie, oberwałaby nie tylko za morderstwo sprzed laty lecz również za uszkodzenie ich kolegi, który poważnie zranił jej ramię.
Kayla zeszła do pilota, twarz Kay nie wyrażała żadnych uczuć, tak jakby wszystko już było jej obojętne.
- Zależy. Na Tatooine nie jestem zbyt mile widziana...zresztą, to nie jest ważne. Skoro twój transport nie jest taki cenny to czemu w pościg za nami ruszyły myśliwce? Szczerze wątpię żeby akurat z mojego powodu. - Kayla nie miała humoru, poza tym chyba łysy nie ma aż takich wpływów żeby ją aż tutaj ścigać? Nie miała pojęcia czym mogła się narazić, chyba, że pilot też wie więcej niz mówi.

Kayla przynosi się do [Tatooine] Mos Eisely Cantina
R.I.P:
Image

Image
Awatar użytkownika
Kayla Hale
Gracz
 
Posty: 181
Rejestracja: 25 Gru 2012, o 18:41
Miejscowość: Katowice

Poprzednia

Wróć do Archiwum