Content

Archiwum

[Nal Hutta]

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 00:59

Zabrałaś się za przeszukiwanie pomieszczenia, które swoją drogą było dość spore. Na twoje oko mogło mieć jakieś 20 na 30 metrów i musiało być kiedyś czymś w rodzaju magazynu, choć biegiem czasu spora część tutejszych rzeczy przestała spełniać swoje funkcje. Po dłuższych poszukiwaniach udało ci się jednak coś znaleźć. Jedną rzeczą był mały box z chipem kredytowym na sumę 357 kredytów i perłą smoka Krayta. Drugą zaś głowa droida protokolarnego wyglądająca na nietkniętą, choć dość starą. Reszta wydawała ci się zbędna, same śmiecie i złom. Gdy spojrzałaś na jawa ten akurat oglądał jakąś metalową część mamrocząc coś pod nosem, po czym odkładając ją do pojemnika na środku pomieszczenia. Po mniej więcej pół godzinie skończyliście szabrowanie i twój towarzysz odezwał się do ciebie.
- Ty brać duże. Przywiązać lina, do góry. - jego łamany huttesse był trudny do zrozumienia ale pojedyncze słowa nadawały całości sens. Jawa sięgnął po plecak i zarzuciwszy go sobie na plecy ruszył wolnym krokiem w kierunku windy.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 01:20

Trouble przeszukała pomieszczenie tak dokładnie jak potrafiła. Głowa droida protokolarnego? No dobra, może kiedyś coś z tego złoży. Swoją drogą miała słabość do droidów. Najpierw jednego zajebała, potem na górze znalazła jednego, a teraz miała łeb. Może warto coś kiedyś zrobić w kierunku stworzenia takiego towarzysza? Hmm. Czip z kredytami wydawał się jednak lepszym łupem i jego także wzięła, ale zaraz potem w jej oczy wpadła...
- Sss... - Trouble aż syknęła ze zdziwienia. Ożesz w mordę. Perła smoka! Trouble słyszała o takich skarbach, ale nie spodziewała się, że coś takiego jej wpadnie w ręce! Można to było sprzedać albo postawić na półce i chwalić się zabiciem bestii! Niech ją diabli! Trouble spojrzała się na Jawę czy przypadkiem nie patrzy w jej stronę i schowała perłę dla siebie. Na co mu było coś takiego? Jej zaś się przyda. W taki czy inny sposób. Po zabezpieczeniu znaleziska Trouble kontynuowała szabrowanie, ale więcej godnych odnotowania znalezisk nie było. Można było więc brać dupę w troki i wypierdalać w kosmos.
- Ehe... - Trouble podrapała się po głowie. Wyglądało na to, że miała wziąć ten duży zasobnik i wskakiwać na górę. No dobra. Jak było powiedziane, tak zrobiła. Znaczy, proste to nie było, na plecy sobie tego nie zarzuci, nie? Zwłaszcza, że miała jeszcze ten jego plecak, który jej dał na początku. Trouble zaparła się o skrzynię i pchnęła w kierunku windy. - O kurwa... Dobrze, że nie mam sadła... Ugh. - No cóż, jazda z czymś takim na statek nie miała być przyjemna. Cel - winda. A potem obwiązać cholerstwo linami i obskoczyć na górę. Miała nadzieję, że Jawa był warty zachodu... Chociaż perła smoka była warta!
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 10:52

Pojemnik był cholernie ciężki, co drobnej osobie jak ty bardzo dawał się we znaki. Udało ci się jednak jakoś zatargać go do windy, gdzie jawa już przywiązał plecak do liny a potem wspiął się na górę. Schemat wydawał się prosty, wciągnąć kolejno oba pakunki na górę i po problemie. Zajęło ci to jednak dobrą godzinę nim wreszcie zmęczona i mokra opadłaś na kolana dysząc ciężko z wysiłku.
Gdy tak odpoczywałaś jawa skombinował pod pojemnik jakieś urządzenia, montując przy tym do każdego baterię.
- Izindebe ngeke zihlale kodwa kufanele zikwazi ukusisiza ukuthi sibuyele edolobheni. Pomóc przenieść. - rzekł wskazując świecące się ustrojstwa. - Manje singabuyela emkhunjini wakho bese silungisa. Statek naprawić.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 11:03

- Jasne... Pewnie... Pomogę ci to przenieść. Uff. - Trouble leżała sobie jeszcze chwilę i otarła pot z czoła i powachlowała się ręką. ALE BĘDZIE JEBAĆ. - Muszę sobie chyba sprawić jakieś hantle do ćwiczeń... Albo jakiś inny sprzęt. - Gadała do siebie. - Sadła nie mam, ale chyba wypadałoby się za siebie wziąć. Jakieś przysiady na tyłek porobić, biceps wzmocnić, mięśnie brzucha, żeby ładny kaloryfer był. Kurwa... - Trouble dźwignęła się z ziemi i spojrzała na zorganizowany transport. - Dobra mój mały przyjacielu. Zbieramy się... Idziemy z tym twoim sprzętem na lądowisko. - Trouble pomogła władować mu skrzynię na wózki, jeśli była za ciężka, to zwyczajnie wyjęła z niej co większe rzeczy żeby było jej łatwiej, a dopiero potem włożyła je z powrotem. - Mam tylko nadzieję, że nie napytałeś sobie jakiejś biedy i chcesz uciekać z Nal Hutty. - Mruknęła do siebie i zaparła się o wózek, który poczęła prowadzić przez korytarze na zewnątrz, a potem w kierunku lądowiska.
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 11:16

- Kungani umuntu ecabanga ukuthi nginenkinga? Nie ma problem. - odpowiedział zarzuciwszy sobie plecak na plecy. Ruszyliście wolnym tempem w drogę powrotną i można powiedzieć że ustrojstwa nawet były pomocne. Utrzymywały cały pojemnik tuż nad ziemią, choć wcale nie zmniejszały jego wagi to jednak przepychanie go było łatwiejsze. Zwłaszcza że trasa do najrówniejszych nie należała.
Dobrą godzinę zajęło wam dotarcie do lądowiska. O dziwo nikt was po drodze nie atakował, nikt was nie ścigał, nawet szczęśliwie żadna miejscowa zwierzyna nie połasiła się na wasze mięso. Problemy tym razem zdawały się omijać cię z daleka, za co w duchu dziękowałaś szczęśliwym gwiazdom i fortunom losu.
- Lo mkhumbi uhamba ngezindiza ngokujwayelekile? Dużo naprawa, dużo części. - odezwał się jawa do ciebie gdy dotarliście na miejsce i spoglądał teraz na statek.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 11:28

Droga powrotna okazała się, co niebywałe, całkowitym sukcesem! Oznaczało to, że nikt nie próbował jej ścigać, zabić, nie wdepnęła w żadną substancję podejrzanie przypominającą gówno i nie potknęła się o sznurówkę! Trouble musiała sobie pogratulować szczęścia. Można było powiedzieć, że dzień zapowiadał się nieźle - zdołała namówić Kotka do zdobycia dla niej części, znalazła mechanika i do pełni szczęścia brakowało tylko kupienie sobie jakiegoś comlinka z tłumaczem (lub droida protokolarnego) i naprawienie statku. Potem niech się dzieje co chce... Znaczy w sumie wiedziała co miało się stać, musiała się jakoś pozbyć swoich nowych pasażerów.
- Ej, bez przesady. To porządna maszyna jest. Może i stara, ale w rękach dobrego pilota, w moich rękach, świetnie się sprawuje. Jedyne co trzeba, to wymienić wieżyczkę, hipernapęd i stabilizatory. Części już mam zamówione, więc gdy dotrą, to zabierzemy się do napraw... - Trouble naparła na wózek i zaczęła wpychać go na statek. - Nowe części. Trochę podrasujemy mojego Złoma. Poza tym nie wyglądasz na gościa, który ma inne alternatywy opuszczenia Nal Hutty, nie? - Trouble władowała bagaże do środka. - No dobra, słuchaj mały. Idę na rynek. Musimy się nieco lepiej skomunikować bo mam dość, gdy rozumiem co trzecie twoje słowo... Możesz się tu trochę rozejrzeć i dokonać wstępnych oględzin do dokonania napraw, a ja wrócę niedługo.
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 11:40

- Tak, dużo części, dużo napraw. Ty zapłacić? - odezwał się znów do ciebie gdy ładowaliście się na statek. Przepchnięcie pojemnika do ładowni było już problemem, bo zasilanie częściowo padło ale jakoś udało się to zrobić.

- Widzę że zabrałaś się do pracy. Dobrze - dał się słyszeć głos twej pani, która oparta o drzwi do mesy przyglądała się twoim wysiłkom. Będąc na statku pozbyła się większości swego ubioru i teraz paradowała tylko w spodniach wciśniętych w wysokie buty oraz koszulce czy też kamizelce z dekoltem, odsłaniającym brzuch i ramiona. Dzięki temu mogłaś dostrzec dziwne, częściowo zasłonięte tatuaże na jej górnej części ciała. - Ten jawa to twój nowy pomocnik czy tylko sprzedawca części? - togrutanka najwidoczniej zdążyła już się rozgościć na twoim statku.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 11:49

Trouble wywróciła oczami na słowa Jawy o pieniądze. No jakby fakt, że go zabierze z Nal Hutty nie był wystarczająca zapłatą, nie? No chyba nie był. Ale ile taki mały Jawa może chcieć pieniędzy, nie? Poza tym, kurdupel był całkiem zabawny z tymi swoimi piskami przypominającymi droida i choć mógł pewnie cichaczem na nią kląć, to było to całkiem zabawne.
- Powiedzmy, że coś ci kopsnę jak taki z ciebie Jawa-Biznesu. Może jak się polubimy i się spiszesz, to pozwolę ci tu zostać na dłużej. - Wyszczerzyła zęby w uśmiechu. - Mój ostatni mechanik zrezygnował. Lubisz latać?

- Fajne dziary... - Mruknęła na widok swej "koleżanki", ale bardziej skupiła się na rzuceniu okiem w jej piersi. - Może też sobie kiedyś takie sprawie... - Powiedziała dwuznacznie, a potem wyszczerzyła zęby. - Pomocnik, sama nie ogarnę łatania łajby. Części zamienne się już same kołują. - Wzruszyła ramionami. - Zresztą, jeżeli jest on tak dobry jak słyszałam, to może od razu pogrzebać w tym waszym droidzie. Szybciej się was pozbędę i zapomnimy o całej tej sprawie udając, że nie miała miejsca... Co?
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 12:06

Jawa spojrzał na ciebie i parsknął - Yebo, ngizokulungisa futhi ngeke ungikhokhe. Ngokuqinisekile uyojabula lapho ngishayalala futhi akekho ozokwazi ukulungisa ukulungiswa kwami. Tak, ty zapłacić. Ja latać. - odezwał się na twoją propozycję. Choć przysięgłabyś że tłumaczenie nie oddaje nawet połowy tego co powiedział.

- Ten jawa jest zabawny. Uma wenza kanjalo, ungaqiniseka ukuthi uzozisola ngesenzo sakho sokuba mncane. - zaśmiała się togrutanka, by po chwili dodać w jego języku już innym głosem parę słów. Ten nie odpowiedział a zamiast tego skierował się do ładowni, zabierając się za rozpakowywanie rzeczy.
- Ukusongela Koltriem. Ungasongela kanjani i-Koltri? - dało się jeszcze słyszeć ze strony jawy.

- Na te tatuaże trzeba zasłużyć. A w tej chwili nie ma na to szans. - togrutanka zwróciła się do ciebie z kolei, podchodząc blisko i niemal spychając cię na ścianę, o którą oparła się ręką. Jej twarzy znalazła się blisko na wprost twojej, w jej oczach zaś błysnęło coś nienaturalnego przez chwilę gdy kolor ich zmienił się na ułamek sekundy. - Tak szybko chciałabyś się mnie pozbyć? Naprawa droida to jedno, musisz jeszcze odpracować swoją kradzież wobec mojej osoby. Zatem nie próbuj sztuczek. - zbliżyła usta do twojego ucha. - Inaczej kara będzie bardzo nieprzyjemna dla ciebie. - usłyszałaś słodki szept, po którym dziewczyna cofnęła się i ruszyła ku swojej kajucie.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 14:43

- Taa. Bardzo zabawny. Boki zrywać... - Mruknęła Trouble nie wiedząc co ten cały Koltri powiedział. Bo, że był to Koltri, to tego była pewna. Nawet w tym całym świergocie między jawą a togrutanką usłyszała to jedno słowa... A przynajmniej zdawało się jej, że było to ono. Cóż - miała mechanika i to prawdopodobnie tego, który został jej polecony! Potrafiła się z nim też dogadać, więc źle nie było, a jak kupi sobie jakiś komunikator z możliwością tłumaczenia, tudzież droida protokolarnego, to sprawa będzie rozwiązana i wszystko powinno pójść z górki. Wszystko z wyjątkiem jednej sprawy.

- Ta, jasne. Kradzież. - Burknęła Trouble. - To było zwyczajne... zabezpieczenie przed szabrownikami. - Mruknęła na odchodne zrezygnowana i wsunęła ręce do kieszeni. Ale miała dość tego babska... Za kogo się miała?! A to jej spojrzenie na dodatek... Brr. Trobule ruszyła do wyjścia z pokładu. Jeśli chciała załatwić sobie sprawną naprawę okrętu, to powinna zdobyć sobie jakiś tłumacz, a ten z pewnością dostanie na tutejszym targu, tuż za lądowiskiem. Z takim zadaniem powinna obrobić się w trymiga. Tylko najpierw musiała odłożyć wszelkie niepotrzebne rzeczy - plecak i zawiesinę termiczną. Perłę smoka zaś zdecydowała przełożyć do bezpiecznej kieszeni wewnątrz kurtki i ją zabezpieczyć paroma szmatami. Wolała na taki skarb mieć oko i nie zostawiać go na statku, przynajmniej chwilowo. Teraz tylko zgarnąć parę kredytów i można było ruszyć na zakupy.

Wychodząc ze statku i ruszając w stronę targu Trouble zastanawiała się co tatuaże dziewczyny mogły znaczyć. Skoro sobie trzeba było na nie zasłużyć, to pewnie coś znaczyć musiały, nie? Miała tylko nadzieję, że nie wdepnęła w gówno jakichś gangsterów. No i te jej oczy! Czy ona miała tam jakiś laser czy jej się tylko zdawało, że na moment zmieniły one kolor?
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 15:25

Tatuaż togrutanki nie przypominał ci niczego co do tej pory widziałaś, a gangi raczej gustowały w bardziej finezyjnych czy ozdobnych grafikach. Co do oczu to mogła mieć implanty, ale nie tego potwierdzić nie miałaś jak.
Poszukiwania tłumacza na targu były dla ciebie wyjątkowo upierdliwe. Droidów protokolarnych jako takich nikt nie sprzedawał, zbyt cenny to był tutaj towar i zbyt przydatny by się go pozbywać. Musiałaś zatem zmienić swoje zapotrzebowanie na poszukiwania odpowiedniego urządzenia. Osobisty tłumacz, mała rzecz ale za to droga jak się dowiedziałaś od kupca. 1500 kredytów i mógł należeć do ciebie.




Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 15:36

Cóż, poszukiwania nie poszły zupełnie jak chciała. Co prawda znalazła sprzęt, całkiem fajny zresztą. Droida protokolarnego i tak w ostateczności nie chciała. Za dużo roboty przy nim i by na statku zrobiło się ciasno. Osobisty tłumacz za to...! Można było go mieć przy sobie, zawsze i wszędzie. Tylko ta cena... Trouble aż wywróciła oczami! Tyle kredytów... I nagle sumując wszystkie koszta - Sześć tysięcy tu, półtora tysiąca teraz, jeszcze będzie trzeba odpalić coś Jawie i kupno paliwa... Będzie pewniakiem spłukana do zera. Ale tłumacz to inwestycja w przyszłość! No nic, Trouble miała zawsze dobrą gadkę. Teraz należało sprawdzić jak się jej język przyda w negocjacjach handlowych...
- Panie kierowniku, a dlaczego to takie drogie?! - Troublę zaczęła się targować z nadzieją, że choć trochę uda się jej zejść z ceny... No i jeśli kiedykolwiek natknęła się na większego skurczybyka w gadaniu i targach, to niech na nią spadnie meteoryt. Bo prawda była taka, że jedna wielka gaduła, trafiła na drugą, dorównującą jej umiejętnościami. Trouble z uwagą przyjrzała się podręcznemu tłumaczowi - narzekała na kolor, na kilka rys które znalazła, wypytała się o ilość języków zawartych w oprogramowaniu i pytała się czemu jest ich tak mało. (Jakby kiedykolwiek miała potrzebować ich więcej, prawda?) Kupiec zaś uparcie odpierał jej argumenty, ale koniec końców, to Trouble użyła lepszych, mianowicie swego kobiecego wdzięku, gdy aby to przypadkiem uchyliła rąbka swojej bluzki i pokazała kawałek cycka sprzedawcy, a to zrobiła odrobinę słodkich oczek i udało się jej obniżyć cenę do 300 kredytów. Pewnie udałoby się jej i więcej, ale jej sprzedawca ewidentnie chciał dalszego pokazu, a ona nie miała na niego większej ochoty i tak zdobyła tłumacz za znacznie mniejszą cenę.
Tak wyposażona mogła wrócić na statek, lżejsza na kredytach, ale bogatsza w możliwości komunikacji ze swoim nowym towarzyszem. Teraz to dopiero sobie pogadają!
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 16:29

Uboższa o kolejne kredyty ale zdobywszy przenośne urządzonko do tłumaczenia mogłaś w końcu wrócić na pokład statku. Nawet nie zwróciłaś uwagi na mijający czas, zatem zbliżająca się noc jasno wskazywała że cały dzień był pełen wrażeń i zajęć. Gdy wróciłaś na pokład byłaś raczej zmęczona i spragniona wypoczynku.
Obie nowe pasażerki zdawały się być czymś zajęte w jednej z kajut, natomiast od strony maszynowni dobiegały odgłosy dewastowania lub naprawiania sprzętu, w zależności od tego jak się podchodziło do całej sprawy.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 16:40

Trouble doczłapała się z powrotem do statku na zmęczonych nogach. No nic tylko pierdolnąć się do łóżka... Albo zobaczyć co odpierdalało się właśnie w maszynowani, w której dobiegała niezła napierdalanka. Trouble tylko westchnęła - trzeba było ogarnąć co się tam działo, a przy okazji wypróbuje się to nowe cacko, które kupiła. Oby działało bo jak nie, to wepchnie swój blaster w gębę tego kupczyny. Potem szybki prysznic i sen. Rano lub jeszcze w nocy powinny przyjść części zamienne, więc będzie czekać ją mnóstwo roboty, lepiej być sprawnym.
- Hej mały przyjacielu. Co się dzieje? - Trouble wyciągnęła podręczny tłumacz i mu się przyjrzała, sprawdzając dokładnie jak działa i starając się odpowiedniego go ustawić.
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 16:51

Image

Gdy wkroczyłaś do maszynowni początkowo nie wiedziałaś co się tutaj mogło stać. Dopiero po chwili zorientowałaś się, że zaczął rozmontowywanie przekładni i wału...
- Ngilungisa indlela obona ngayo imishini. Kube nezimbobo ezinkulu ozidingayo... - odezwał się do ciebie nie odwracając w twoim kierunku, zmagając się z jakąś częścią, która po chwili urwała się i została w jego rękach. Kolrtri spojrzał na nią i rzucił za siebie jak śmiecia. W tym czasie twoje urządzenie załapało chyba właściwą konfigurację, bowiem następne słowa mogłaś już zrozumieć - Potrzebujesz części do naprawy. Masz zamienne?
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 17:00

- Wiem, że potrzebuję części do naprawy! - Krzyknęła Trouble patrząc się ze zgrozą co Jawa odpierdalał z jej okrętem. Kurwa! Doskonałe wiedziała, że Złomek był złomem, ale no... Żeby tak go traktować?! - Co TY tu wyprawiasz!? - Może dziewczyna nie do końca ogarniała wprowadzanie modyfikacji do statku i przeprowadzania porządnych napraw, ale wątpiła, że to co się właśnie tu uskuteczniało znajdowało się chociaż w pobliżu "Poradnika Małego Majsterkowicza". - To mi wygląda raczej na rozpierdalanie resztek statku, a nie na jego naprawę!
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 17:06

Jawa obrócił się do ciebie jakby chyba zaskoczony tym, że go zrozumiałaś.
- Ah, rozumiesz Koltriego? Wspaniale. Jak widzisz naprawiam to co widzę popsutego. Te części są zużyte i należy je poprawić a potem zamontować na nowo. - odezwał się kiwając głową zgodnie. - Niczego nie psuć, tylko poprawiać. Nie chcesz żeby Koltri naprawiał?
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 17:14

Trouble spojrzała się nieufnie na Koltriego i to co robił z jej Złomkiem. Jej to nie wyglądało na naprawę, a na wyciąganie na żywca bebechów okrętu, na którym przelatała ze swoim ojcem całe lata. No to był przecież kawał żywej historii i wspomnień, a tu się taka fuszera odwalała.
- Chce żebyś naprawiał! Ale ten cały statek to kupa złomu! Wiesz ile to ma lat? - Prawdę mówiąc, to i sama Trouble nie wiedziała ile, ale okręt był stary. Bardzo stary. Był stary kiedy była małym gnojem biegającym w pieluchach, a teraz był jeszcze starszy. - Poza tym nie mam też tyle pieniędzy by z dnia na dzień wyremontować cały statek z jednego końca po drugi. Dziś w nocy lub jutro z rana dostaniemy nowy hipernapęd, stabilizatory i wieżyczkę. Tym się trzeba zająć w pierwszej kolejności bo po ostatnim locie właśnie to zostało rozwalone w drobny mak. A nie... - Trouble złapała jakąś część leżącą na ziemi i podejrzliwie się jej przyjrzała. - Co to w ogóle jest?
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Mistrz Gry » 27 Mar 2019, o 17:21

Jawa spojrzał na tą część, potem na bebechy w których grzebał, potem znów na część.
- Osłona przewodów paliwowych. Albo zawór skokowy filtrów. - odpowiedział zabierając tą część z twoich rąk. - Nie grzebać mi w częściach, wszystko jest na swoim miejscu. Przestawisz i Koltri będzie potem szukać. Jak nie masz części zapasowych to nie przeszkadzaj.
Awatar użytkownika
Mistrz Gry
Mistrz Gry
 
Posty: 6931
Rejestracja: 3 Maj 2010, o 19:02

Re: [Nal Hutta]

Postprzez Trouble » 27 Mar 2019, o 17:28

- Nie no dobra, pewnie! Przynajmniej będę wiedzieć kogo obwiniać jak nie oderwiemy się od ziemi... Ewentualnie jak nas rozjebie w powietrzu na kawałki. - Trouble nie była zachwycona, ale co miała teraz zrobić? Próbować wepchnąć wszystkie te części z powrotem do wnętrzności statku jak śmieci pod łóżko? To by nie zdało egzaminu, nie było takiej opcji. A szkoda... Musiała więc chyba zaufać Koltriemu i jego zmysłowi rozpierdalacza. Tudzież mechanika. Bo innego wyjścia teraz miała. - Dobra, baw się dobrze. Ja jestem od rana na nogach i mam ochotę się umyć i iść spać. - Mruknęła i ruszyła do dalszych części statku - prysznic i sen. Może nie wyjebie ją w powietrze jak będzie spała.
Image
Dwukrotnie odznaczony za męstwo w boju...

Wyrazy sympatii od forumowego kupotocza - Quorn Image
Awatar użytkownika
Trouble
Gracz
 
Posty: 259
Rejestracja: 23 Wrz 2018, o 15:48

PoprzedniaNastępna

Wróć do Archiwum